Ćwiczenie świadomości ciała przy myciu rąk. Katarzyna Dańska.

30 sekund mycia rąk to konieczna profilaktyka zabezpieczającą przez zakażeniem. Te pół minuty możesz połączyć z praktyką uważności, która jest jednym z fundamentów świadomości ciała. Czym bowiem ona jest? Jest po pierwsze uprzytamnianiem sobie tego, co z przestrzeni ciała przemawia przez zmysłowe intero i eksteroceptywne doznania. Które miejsca w moim ciele zaangażowane są w mycie dłoni, jak przebiega ten ruch, jakie odczucia mu towarzyszą?

Myjesz więc dłonie według koniecznego schematu, dotykając kolejnych powierzchni. Wnętrze, wierzch, pomiędzy palcami, kciuki, nadgarstki. Nie musisz patrzeć. Nie patrz. Twoje ręce trafią do siebie (to działanie zmysłu kinestetycznego). Pod zamkniętymi powiekami więcej spotkasz pulsacji, nacisku, przeciągania, smagnięć, subtelnych rotacji, naprężeń. Nagle może się okazać, że zwykła czynność kryje w sobie soczysty, bogaty krajobraz złożony z cielesnych wrażeń!

Otwierając się na ich doświadczanie, zapraszając swoją uwagę właśnie do ciała, ćwiczysz ugruntowanie w sobie i w tym, co powszechnie nazywa się Tu i Teraz.

Łącząc pełne odczuwanie z podążaniem za ustaloną frazą ruchu, rozwijasz tzw. wewnętrznego świadka. Doświadczasz. Ale też świadomie towarzysz sobie w tym doświadczaniu.

Ponieważ uważność lubi mieć czas, być może zauważysz, że zmieniasz tempo ruchu dłoni. Ze strzałkowego wymiaru czasu, z robienia, przechodzisz do wertykalnego zanurzania się w stan bycia, ucieleśnienia. Większość ludzi przywołuje ten stan jako kojący i wzmacniający. Bo pozbawiony męczących myśli, zgiełku tego co na zewnątrz. Bo uroczysty przez swoją prostotę. Wzruszający przez bliskość ze sobą.

Photo by Matthew Tkocz on Unsplash

WIĘCEJ NA BLOGU