Ciało do akceptacji, Katarzyna Dańska

Akceptacja przykleiła się do ciała na dobre. Jak zaakceptować swoje ciało? 8 kroków do akceptacji swojego ciała! Itd. No dobrze. Ale czy o akceptację tak naprawdę tu chodzi? Czy jeśli pomyślisz o kimś bliskim, to akceptowanie go pojawia się w palecie uczuć, którymi opiszesz waszą relację? Zaczniesz pewnie od miłości, przywiązania, zrozumienia, troski.

Bliskość zawiera w sobie ciało. Bliscy są fizycznie bliżej. Bliżej skóry, bliżej twarzy, bliżej ciebie siedzą przy stole. Jeśli więc chcę czerpać z mojego ciała przyjemność, siłę, wsparcie, to wszystko co dają mi bliskie związki z ludźmi, to potrzebuję być ze swoim ciałem blisko. Być ze sobą blisko. I mieć do siebie stosunek miłosny, w którym jest miejsce na czułość i życzliwość. Na ciekawość. Na niedoskonałość.

Akceptacja zapowiada utrzymanie dystansu. Biernego pogodzenia się. I osobności od ciała. A będzie nam ze sobą wygodniej, pełniej, w żywej relacji ze swoją fizycznością. Z wczuwaniem się w soczysty krajobraz własnego ciała, w celebracji ruchu  i podążaniu za zmianami.

Mam 48 lat i powoli wchodzę w przekwitanie. Tworzę dla siebie nowe miejsce w nurcie życia. Przygotowuję się do ścięcia długich blond włosów, które przecież są obietnicą młodości. Jestem w tej podróży ze swoim ciałem. Przecież to iluzja, że możemy odbywać ją osobno.

WIĘCEJ NA BLOGU: